14 sierpnia 2017

"GNIEW I ŚWIT"-RENÈE AHDIEH


Co się stanie, kiedy autor połączy Grę o Tron i Księgę tysiąca i jednej nocy ?
Powstanie książka idealna, pełna magii i miłości.



"Sto istnień za jedno, które odebrałeś. Jedno życie, jeden świt."

 Wyobraźcie sobie kraj pustynny rządzony przez szaleńca. Chalid, osiemnastoletni kalif Chorasanu, jest delikatnie mówiąc okropny. Każdej nocy wybiera jedną kobietę, bierze ją za żonę, a o świcie owa małżonka już nie żyje. Każdej nowej ofierze owija jedwabny sznur wokół szyi i brutalnie ją zabija.
Wszystko zmienia się, kiedy ofiarą zostaje Sziwa, przyjaciółka szesnastoletniej Szahrzad. Dziewczyna obiecuje sobie i rodzinie, że zemści się na kalifie. Zgłasza się na jego kolejną oblubienice. Nie tylko zamierza ujść z życiem, ale także raz na zawsze zakończyć panowanie Chalida.
Co noc opowiada kalifowi historie pełne przygód i w ten sposób go mami. Zwodzi go, aby dał jej jeszcze jeden dzień życia. Doskonale zdaje sobie sprawę, że każdy kolejny świt może być jej ostatnim. Jednak brnie dalej.

 Nie wiem nawet od czego zacząć. Ta książka po prostu bardzo mi się podobała. Niesamowity klimat, ciekawi bohaterowie, fabuła rodem z Gry o tron, magiczne opowieści głównej bohaterki i tajemnica w tle. Rzadko zdarza się, aby bohaterka tak mało mnie denerwowała. Szahrzad to taka Daenerys pustyni. Pyskata, odważna, łatwo się nie poddaje i albo się ją lubi albo nienawidzi. Chalid natomiast jest jak Khal Drogo. Chodzący zabójca, który pod maską wojownika ukrywa swoje uczucia. Główni bohaterowie musieli szybko dorosnąć i zmierzyć się z życiem, które ich nie oszczędzało i nadal jest brutalne. Mimo młodego wieku przeżyli wiele złego, szczególnie Chalid, który ciągle się ukrywa za kamiennymi murami swojego pałacu. Szahrzad odbywa wewnętrzną walkę. Musi wybierać między znaną i spokojną przeszłością, a nową i niebezpieczną przyszłością ? Co wybierze ? tego wam już nie powiem.
Nie sposób nie wspomnieć o Despinie i Dżalalu, którzy są moimi ulubionymi bohaterami w całej tej książce. Ich niezwykła siła i humor, uczucie, które jest okazywane w bardzo dziwny sposób. Mam nadzieję, że ich wątek będzie bardziej rozwinięty w kontynuacji.

 Styl autorki niestety pozostawiał wiele do życzenia. Nie wiem, czy to wina tłumaczenia czy jej samej, ale niektóre dialogi wyszły po prostu dziwnie i niezrozumiale. Sama Renée posługuje się językiem prostym i nieskomplikowanym. Tej książce trochę to ujmuje, ale przed nami jeszcze "Róża i sztylet" i wszystko może się poprawić.
Pierwsze strony były ciężkie, zostajemy wrzuceni przez autorkę na głęboką wodę. Szahrzad już w drugim rozdziale szykuje się do ślubu. Nie było żadnej wzmianki o jej przyjaciółce, żadnego wprowadzenia. Dopiero później wszystko się układa i łączy z opisem na tyle książki. Duża ilość bohaterów i co najgorsze, mają podobne imiona. Łatwo się pogubić, ale wszystkiego można się nauczyć, uwierzcie mi. Nowe słowa typu "sajjidi", które nadawały orientalnego klimatu, było trudno zapamiętać. Na szczęście, na końcu znajduje się słowniczek, który uratuje życie niejednej osobie.
Po zapoznaniu się z tym światem, po prostu przepadłam. Bardzo podobały mi się momenty, kiedy Szahrzad snuła te zachwycające historie. Takie niewinne opowieści na tle wielkiej tragedii. Humor, intrygujący bohaterowie, tajemnica, magia i zwroty akcji. Wszystko, co kocham w książkach. Przy tej historii wzruszycie się, będziecie wstrząśnięci i przestraszeni, będziecie uśmiechać się przez łzy i nienawidzić autorki za to jak zakończyła ten tom. Niestety premiera drugiego tomu w Polsce jest jeszcze nieznana.

"Jakby dzieliło go od niej tysiąc lat, tysiąc istnień i tysiąc opowieści"

Obecnie praktycznie w każdej książce jest wątek miłosny. Kiedyś mi nie przeszkadzał, ale od jakiegoś czasu zauważam pewne schematy. Zaczęło mnie to denerwować i teraz jak słyszę, że "olejem napędowym" w książce będzie miłość, podchodzę do niej z dystansem. Tak też było w przypadku tej książki. Liczyłam po prostu na ciekawą historię z prostymi bohaterami. Dostałam zdecydowanie więcej. Miłość tutaj pokazana jest przepięknie. Zdystansowana i prawdziwa. Walka pomiędzy tym, co dobre a tym, czego tak naprawdę pragną. 
Fani akcji również się nie zawiodą. Ciekawe obroty spraw i interesujące wątki. Sami przyznajcie, że opis jest naprawdę zachęcający. 

Są książki, które mimo wad mają coś w sobie i przyciągają. Oto jedna z nich. "Gniew i świt" jest dopiero wprowadzeniem, już nie mogę się doczekać kontynuacji i rozwinięcia tej historii. 

Autor: Renée Ahdieh
Data Wydania: marzec 2017
Ilość stron: 460
Wydawnictwo: Filia











9 komentarzy:

  1. Piękna recenzja <3 (jak zwykle ehh -_- ) Czytając to co na górze naskrobałaś chcę bardziej to przeczytać <3 I przeczytam xd
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio bardzo książki w klimacie pustynnym i Księgi tysiąca i jednej kocu podobają mi się. Dziwne, że jeszcze nie czytałam tej pozycji. Teraz po twojej recenzji muszę jak najszybciej zakupić i przekartkować, wydaje się wspaniałą powieścią.

    Pozdrawiam,
    mariadoeseverything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie brałam tej książki pod uwagę, ale Twojej recenzji już jestem pewna, że muszę do niej zajrzeć. Zaostrzyłaś mój apetyt i to bardzo... ��

    Intha//wielkimiteramiikursywa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam ją nie dawno ( w sumie wiesz to po swoim insta haha) I bardzo mi się, podobała. Miałam to samo wrażenie, że dialogi były jakieś dziwne, uważam jednak, że to wina tłumacza.
    Na moim blogu też niedługo pojawi się o niej recenzja i o Illuminae, więc zapraszam :)
    http://annestyle15.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, coś chyba bardzo nie dla mnie. "Gra o Tron" to jedyna książka, którą zaczęłam i jej nie przeczytałam. Od roku jest gdzieś w środku zakładka i mnie po prostu odrzuca, a jak to jest coś podobnego... No chyba nie :(. Co do GOT - może serial okaże się lepsiejszy! :D

    Pozdrawiam,
    http://pattzy-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Gniew i świt czytałam jakiś czemu i podobnie jak Ty, również zauważyłam podobne wady w tej książce. Tak czy inaczej, nie mogę się doczekać drugiego tomu. :)

    Pozdrawiam serdecznie. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od dawna czaję się żeby przeczytać tą książkę.
    Po twojej recenzji już jestem pewna, że najwyższy czas ją przeczytać :D. Szukam właśnie książki z takim klimatem.

    Pozdrawiam :),
    http://justbooksreviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajrzałam do Ciebie w odpowiednim momencie! Bardzo chciałam się dowiedzieć czegoś więcej o tej książce! Pomimo minusów sięgnę po tą historię. Mam nadzieje, że mi się spodoba :)

    http://zofiawkrainieksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiele słyszałam o tej książce i strasznie mnie intryguje! Będę musiała po nią sięgnąć w najbliższym czasie!

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia