8 sierpnia 2017

"PIĘKNE ŻYCIE"-SHAUNA NIEQUIST

Pędzimy. Gonimy za marzeniami. Zapominamy o rodzinie, przyjaciołach, a nawet o sobie. Nie wiemy jak się zatrzymać, wyciszyć i odpocząć. Każdy z nas czasami musi "przemeblować swoje życie od podstaw."



"Pędzimy na oślep przez życie i oddalamy się od samych siebie"

Shauna pokazuje nam jak zmieniło się jej życie. Z szalonego, zabieganego i stresującego na spokojne i wyciszone. Kiedyś chciała być idealna, ciężko na to pracowała, aż w końcu się udało, stała się perfekcyjna, ale po drodze zgubiła siebie. Była szczęśliwa, tak wydawało się ludziom, którzy ją obserwowali, ale ona była zmęczona i zagubiona. Zawsze robiła wszystko na 101%, nikomu nie odmawiała. Zaniedbała męża i dzieci, których kochała, traktowała ich jak kolejny punkt na swojej liście "do zrobienia". Ta właśnie lista kierowała jej życiem. Po kolei odhaczała kolejne punkty. Nie mogła dopuścić do tego, że coś zostanie nie wykonane.

Teraz umie mówić "Nie". Nie było to łatwe, ale konieczne. Nauczyła się żyć spokojnie, więcej czasu poświęca rodzinie, a lista "do zrobienia" zniknęła. Shauna znowu spędza czas z bliskimi, gotuje, modli się i kocha. Robi rzeczy, które chce robić i jest szczęśliwa.

"Zobacz, że życie jest piękne, jeśli żyjesz po swojemu !"

Książka daje do myślenia, można się przy niej zatrzymać i wyciszyć. Znalazłam w niej wiele pozytywnych aspektów, ale niestety negatywne też dostrzegłam. Zacznę od negatywów, ponieważ ich jest zdecydowanie mniej.
Po pierwsze: problemy Shauny wydawały mi się trochę samolubne. Jest ona pisarką, więc całe dnie spędza w domu, sama układa sobie plan działania. Ranki spędza z kawą na tarasie i często podróżuje. Większość kobiet mogłaby tylko marzyć o takim życiu. Oczywiście rozumiem jej zmęczenie, lecz po prostu kobiety, które ledwo wiążą koniec z końcem i nie spędzają całych dni ze swoimi dziećmi, czytając tę książkę, mogłyby poczuć się trochę "urażone". 
Miałam również wrażenie, że zmiany, które zaszły w życiu Shauny są jedynie zasługą Boga. We wcześniejszych rozdziałach pięknie opisywała jak zacząć odmawiać i jak się zatrzymać, ale kiedy zaczął się rozdział związany z religią, wydawało mi się, że wcześniejsze rady po prostu traciły sens. Opisywała to w taki sposób, jakby to wiara była sprawcą tego wszystkiego. Ja osobiście nie przepadam za tak mocno poruszonym wątkiem religijnym.

Natomiast bardzo podobał mi się styl, którym napisana jest ta książka. Lekki i prosty, bardzo łatwo jest zapamiętać treść, a właśnie oto chodzi, żebyśmy wynieśli z niej jak najwięcej. Shauna nie opowiada nam całej historii swojego życia, przedstawia nam tylko najważniejsze momenty i wyciąga z nich lekcje. Parę rozdziałów bardzo mi się podobało. Ciekawe jest również to, że można po tę książkę sięgnąć w każdym momencie, otworzyć na losowym rozdziale i zainspirować się. 

Kilka słów podsumowania: książka, mimo paru wad, które mi trochę wadziły, ale wy może w ogóle ich nie zauważycie, była naprawdę interesująca pozycją. Na co dzień książki, które czytam są pełne akcji i przygód, ta natomiast jest pełna spokoju. Myślałam, że ciężko będzie mi zrozumieć to, co do przekazania ma autorka, ale prosty a zarazem piękny język wszystko ułatwia. Było to bardzo ciekawe doświadczenie.
Polecam tę książkę każdemu i w każdym wieku. Nawet jeśli jeszcze nie jesteście na takim etapie życia jak Shauna, to możecie się dowiedzieć co zrobić, aby do tego nie dopuścić. Na pewno każdy z was znajdzie w tej pozycji jakieś zdanie bądź rozdział, który wniesie coś do waszego życia.

Autor: Shauna Niequist
Data Wydania: 3 lipca
Ilość stron: 240
Wydawnictwo:


8 komentarzy:

  1. Wczoraj kupiłam tę książkę i teraz wiem, że to był doskonały wybór 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam gdzieś tę książkę, ale nie do końca jest to moja tematyka, więc niestety nie sięgnę.

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że takie książki też są potrzebne i warto od czasu do czasu przeczytać, coś innego. Zwłaszcza jeśli na co dzień czytam kryminały. :D
    Dlatego możliwe, że sięgnę po nią!

    Pozdrawiam,

    https://mareandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam u Agnieszki z @magical_reading tę książkę. Bardzo mnie zainteresowała więc chyba się skuszę :)
    Co do bloga- piękne logo, śliczna siostra i bardzo dobra recenzja. Obserwuje i zostaje na dłużej :)
    Pozdrawiam, maobmaze

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja, śliczna siostra i zdjęcia. Okładka też przyciąga oko. Ogólnie to nie moje klimaty, ale jak będę miała kiedyś ochotę na coś innego to pewnie się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie warta uwagi! Czasami po książkach pełnych akcji warto się na kilka chwil zatrzymać i pokontemplować :) Może niedługo po nią sięgnę :)

    pozdrawiam
    bookwormpl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc po tylu dobrych słowa, chyba sama się skuszę i zakupię tą książkę. Okładka jest przepiękna.

    Pozdrawiam
    mariadoeseverything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo słyszałam o tej pozycji. Mam ją zamiar przeczytać, nawet mimo nielicznych złych opinii.

    zaczytana-brunetka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia